26.03.2013

Testuje z Maliną: MARION Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym




Witam Was kolejną malinową recenzją. Tym razem będzie to odżywka bez spłukiwania - długo szukałam idealnej odżywki w sprayu :)



 

OD PRODUCENTA:


Nowa linia produktów stworzona do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów, szczególnie polecana do włosów suchych i zniszczonych. Wyjątkowe formuły produktów oparte zostały na bazie olejku arganowego, zwanego `marokańskim złotem`, który pomaga zapewnić włosom 7 efektów:
- przywraca piękny połysk,
- regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza,
- ułatwia rozczesywanie i układanie,
- wzmacnia i nawilża,
- nadaje miękkość i elastyczność,
- chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych,
- zapobiega puszeniu się włosów.
Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym- Specjalnie opracowana dwufazowa formuła działa zarówno na zewnętrzną warstwę włosów, jaki i pomaga regenerować włosy od wewnątrz. Niezwykle lekka konsystencja, która natychmiast wnika we włókno włosa, gwarantuje świeżość, sprężystość i lekkość włosów, bez ich obciążania.




SKŁAD:

 
 Aqua, Cyclopentasiloxane, Cetrimonium Chloride, Polyquaternium-70 (and) Dipropylene Glycol, Propylene Glycol, Coceth-7 (and) PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether (and) PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Phenyltrimethicone, Parfum, Sodium Sulfate, Phenoxyethanol (and) Ethylexylglycerin, Methylisothiazolinone, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Benzyl Cinnamate, CI16255, CI 19140, CI 15985, Citric Acid, Triethanolamine.




MOJA OPINIA:


Odzywka jest dwufazowa, na powierzchni pływa bezbarwny olejek. Jeśli chodzi o zapach - pachnie ślicznie jak większość produktów Marion. Włosy po aplikacji są mięciutkie, pięknie błyszczą, nie puszą się, dobrze się układają. i nie są obciążone. Zapach nie utrzymuje się niestety długo na włoskach :( a szkoda... Mam małe zastrzeżenia do atomizera, niestety kapie z niego :( Odżywka jest genialna, pobiła nawet moją ulubioną z Joanny Naturia miód i cytryna :) Na bank kupię ją ponownie :) POLECAM
8zł/120ml



Pogoda coraz ładniejsza :) Pozdrawiam!

24.03.2013

Ulubiona wcierka - JOANNA RZEPA


Cześć Dziewczyny!
Dziś obiecana recenzja kuracji z Joanny :)


Kuracja wzmacniająca do włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadania

 


OD PRODUCENTA: 

Kuracja wzmacniająca Rzepa przeznaczona jest dla włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadania. Zawiera bogaty zestaw aktywnych czynników - takich jak ekstrakt z czarnej rzepy oraz inne specjalnie wyselekcjonowane ekstrakty naturalne i składniki energizujące, aby wzmacniać włosy i skutecznie zmniejszać przetłuszczanie się skóry głowy. To specjalistyczny produkt do wcierania w skórę głowy, który pozwala osiągnąć dobre rezultaty przy regularnym stosowaniu.
Specjalna formuła neutralizuje charakterystyczny zapach czarnej rzepy i zwiększa komfort stosowania.


REZULTAT:
  • Włosy mocniejsze i pełne życia.
  • Złagodzenie nadmiernego przetłuszczania się włosów.
  • Redukcja objawów łupieżu.

Sposób uzycia:
Przy pomocy aplikatora nanieść kurację bezpośrednio na skórę głowy i delikatnie wcierać u nasady włosów przez kilka minut. Pozostawić bez spłukiwania. Stosować po każdym myciu głowy, przynajmniej trzy razy w tygodniu. Dla osiągnięcia optymalnych rezultatów należy prowadzić kurację przez dwa tygodnie, następnie zrobić kilkudniową przerwę, po której można ponowić stosowanie.

W początkowym okresie stosowania może pojawić się lekkie mrowienie skóry głowy, które potwierdza skuteczność preparatu. Ewentualny osad lub zmętnienie są wynikiem zastosowania naturalnych wyciągów roślinnych i nie powinny być powodem do niepokoju.



SKŁAD:


Aqua, Alkohol Denat., PEG-75 Lanolin, Raphanus Sativus Extract, Urtica Dioica Extract, Arcitium Lappa Extract, Humulus Lupulus Extract, Glycogen, Glycerin, Niacinamide, Panthenol, Menthol, Allantoin, Laureth-10, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphentyl Methylpropinal, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Dmdm Hydantoin, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone


MOJA OPINIA:


Nigdy nie miałam łupieżu, nie mam też przetłuszczającej się skory głowy. Liczyłam na przyspieszenie porostu ale nie spodziewałam się efektu WOW po takim tanim specyfiku. Kiedyś używałam wcierki Jantar i niestety włoski nie rosły szybciej,  pojawiły się jedynie babyhair :) 
Dostajemy 100ml produktu w wygodnej buteleczce z aplikatorem. Wcierka jest b. rzadka, wodnista i nie pachnie przyjemnie :C Rzepa.. wiadomo.  Zauważyłam, ze po jakimś czasie od aplikacji zapach się ulatnia. Najważniejsze są jednak efekty :D Juz po zakończeniu pierwszej kuracji pojawiły się nowe włoski. Po miesiącu włosy urosły 1,5cm (standardowo rosną niecały cm miesięcznie :() Plusem jest również to, że kłaczki były dłużej świeże po umyciu. Nie było żadnego mrowienia skory głowy o którym wspominał producent. Jeśli chodzi o wydajność - jedna buteleczka wystarcza mi na 3 kuracje. Myślę, że pozostanę  przy tej wcierce, 1,5cm to nie byle co :D Polecam!




Cena: 7-8zł 
Dostępność: kosmetykipolskie.com, doz.pl


Pozdrawiam Was serdecznie :)

21.03.2013

Testuje z Maliną: MARION 60 sekundowa maseczka i kąpiel odbudowująca włosy (ocet z malin & koktajl owocowy)





 Hej Kochane!

Dziś przychodzę do Was z recenzją dwóch (malinowych :D) kosmetyków, które dostałam do testów w ramach Malinowego Klubu:



 

OD PRODUCENTA:
  MARION, 60 sekundowa maseczka do włosow: ocet z malin & koktajl owocowy
60 sekundowa maseczka o świeżym zapachu malin, zawiera wysoko skoncentrowane składniki aktywne, które wnikają głęboko we włosy, zapewniając skuteczność działania już po 1 minucie od nałożenia. Nature therapy to wyjątkowa kombinacja natury i nowoczesnej technologii dla naturalnie zdrowych włosów. Bez parabenów, SLES i SLS.

MARION, Kąpiel odbudowująca włosy: ocet z malin & koktaj owocowy
Unikalna terapia do włosów o świeżym zapachu malin, delikatnie oczyszcza, usuwa resztki szamponu z włosów oraz pomaga przywrócić naturalną kwasowość skóry głowy. Nature therapy to wyjątkowa kombinacja natury i nowoczesnej technologii dla naturalnie zdrowych włosów. Bez parabenów, SLES i SLS.
Wyjątkowa formuła zawiera:
- ocet z malin - dzięki kwaśnemu PH eliminuje pozostawione na włosach przez twardą wodę osady wapniowe oraz zamyka łuski włosa, co ułatwia rozczesywanie włosów i nadaje im połysk. Wzmacnia osłabione zabiegami chemicznymi włosy, przywraca im miękkość i sprężystość.
- koktajl owocowy - normalizuje warstwę rogową skóry, uaktywnia metabolizm białek niezbędnych do budowy włosów, działa nawilżająco i wygładzająco."




MOJA OPINIA:


MARION, 60 sekundowa maseczka do włosow: ocet z malin & koktajl owocowy
Konsystencja maski bardzo mi odpowiada, jest dosyć gęsta, nie splywa z wlosów. Jeśli chodzi o zapach to zdecydowanie podbił on moje serce. Maska pachnie bardzo naturalnie, zapach utrzymuję się na włosach :)
Najważniejsze jest jednak działanie. Po nałożeniu odczekałam minutę, jak zalecił producent i mimo tak krotkiego czasu, efekt bardzo mnie zadowolil.  Włosy były miękkie, wygładzone i błyszczące. Niestety produkt nie wystarczył mi na 2 uzycia (jak obiecuje producent) ponieważ moje włosy są dosyć dlugie. Opakowanie jest nietrafione - malo ekonomiczne.
2-3zł/15ml

MARION, Kąpiel odbudowująca włosy: ocet z malin & koktajl owocowy
Zapach jest bardzo przyjemny, cukierkowy, natomiast na włosach wcale się nie utrzymuje. Konsystencja bardzo rzadka, wodnista.  Moje oczekiwania były bardzo duże po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji i nie zawiodłam się. Produkt jest genialny. Włosy po wyschnięciu blyszczą jak szalone, do tego były miękkie i przyjemne w dotyku. Producent sugeruje, że opakowanie wystarcza na 5 użyć - ja używałam go już 5 razy i wystarczy jeszcze na 2-3 (mam dlugie włosy). Jestem bardzo zadowolona  i myślę, ze kupię go ponownie.
 7zł/130ml

Uzywałyście? Jeśli nie to gorąco polecam :)

Pozdrawiam serdecznie :*

07.03.2013

Lubie to! :)

 Hej Dziewczyny,

Na wstępie muszę Was poinformować, że zmieniłam adres bloga. Przepraszam za zamieszanie.
W końcu na moim blogu pojawiają się ulubieńcy. Nie ma tego dużo bo jakoś nic mnie szczególnie nie zachwyciło ale są plusy - nie zanudzicie się :)



1. Dr Van Der Hoog PURITY - Moje ulubione chusteczki do demakijażu. Dostałam je w Glossyboxie jakiś czas temu i od tamtej pory namiętnie je kupuje. Nie podrażniają oczu, dobrze zmywają makijaż wodoodporny. Cudo :)

2. Garnier Fructis Color Resist - Testowałam prawie wszystkie odżywki Garniera, teraz kolej na tą do włosów farbowanych - mimo że takich nie posiadam :P Odżywka ma całkiem fajny skład - olejki i ekstrakty, tylko jeden lagodny silikon. Bardzo ładnie pachnie, pozostawia włosy miękkie i gładkie ale ma jedną wadę - jest dosyć rzadka.

3. Mariza Selective - Mój pierwszy puder ryżowy :) Jest całkowicie transparentny co mi bardzo odpowiada. Nie bieli twarzy, nie zapycha. Utrwala makijaż i dobrze matuje na długi czas :) Dodam, że kosmetyki Marizy nie są testowane na zwierzętach. Wcześniej używałam puder Vichy Dermablend i nie widzę między nimi różnicy.

4. Etos, puder brązujący - W końcu znalazłam produkt bez pomarańczowych tonów, w chłodnym odcieniu i bez drobinek. JUPI

5. Burt's Bees, balsam do ust - Skończył mi się Carmex i musiałam go czymś zastąpić :) Bardzo dobrze nawilża, jest wydajny i ma fajny skład.

6. Maybelline Volum Express Turbo Boost - Moje rzęsy są niestety proste i muszę używać zalotki. Najbardziej denerwuje mnie gdy po podkręceniu i pomalowaniu tuszem, rzęsy znowu robią się proste. To chyba jedyny tusz, który utrzymuje efekt podkręcenia :) Ładnie pogrubia i wydłuża, nie osypuje się i mogą go używać osoby noszące soczewki - czyli idealny dla mnie :)

7. Weleda, krem do twarzy z dziką różą - prześlicznie pachnie, dobrze nawilża, szybko się wchłania :) Bardzo lubie kosmetyki Weledy :)

 Moje zdrowe odżywianie:


Buziaki! :)

05.03.2013

TAG - moje domowe SPA :))

Hej dziewczyny!

Jest prawie 2 w nocy, nie mogę spać i pisze dla Was notkę :P Jak widzicie po tytule będzie to TAG :) Do zabawy zaprosiła mnie Kasia K :) Dziękuje Ci ślicznie :))

źródło: http://hurija-i-jej-swiat.blogspot.com


Zasady: 

Należy podziękować osobie, która nas otagowała, potem udzielić odpowiedzi na 9 pytań (pytania się nie zmieniają). Potem zapraszamy minimum 3 osoby do zabawy. W notce musimy umieścić avatar (powyżej).

 Pytania:

1. Jak często robisz sobie domowy dzień piękności? 
1-2 razy w tygodniu :)  


2. Ile czasu Ci to wszystko zajmuje?
Myślę że jakieś 2 godzinki


 3. Jaka muzyka sprzyja Twojemu relaksowi w tych chwilach? CISZA :P
 

4. Co lubisz pić podczas swoich zabiegów?
W trakcie nic aleeeeee po jakiś soczek albo herbata 


 5. Co robisz z twarzą?
Myję, robię peeling, nakładam maskę, przemywam płynem micelarnym i nakładam serum lub/i krem albo olejek :)  


6. Co robisz z ciałem?
Myję, robię peeling, gole i nawilżam oliwką lub masełkiem :) Czasami robię masaż bańkami :)
 

7. Co robisz z włosami?
Nakładam olej na kilka godzin przed myciem, myję włosy, nakładam maskę na 1-2 godziny, nakładam odżywkę d/s i b/s oraz jedwab :) odciskam nadmiar wody w bawełnianą koszulkę, nie suszę. 


 8. Na co zwracasz szczególną uwagę?
Na składy kosmetyków, na zapach :)


9. Jak wyglądasz i czujesz się po?
Czuje się genialnie :)


10. Otaguj 3 dziewczyny do wspólnej zabawy (lub więcej).
Zapraszam do zabawy:
wisieeenka
shopkeeperka
anioleek89



Jak wygląda Wasz domowy dzień piękności? :)

Pozdrawiam!


02.03.2013

Holenderski Glossybox - Luty

Hej Kobitki :)

Oto co znalazło się w moim lutowym pudełeczku:


BABOR - płatki żelowe pod oczy
Mario Badescu - Silver powder
Biotherm Biomains - krem do rak i paznokci
Dr Van Der Hoog  Fresh Expression - maseczka do twarzy
Bell - lakier do paznokci




Lakiery Bell bardzo lubie.. szkoda tylko, że mam już 2 takie same kolory :P Kremów do rąk nigdy za wiele, a i maseczki się przydadzą :) Jestem zadowolona :) Udało mi sie uzbierać 1000 glossydots, także kolejne pudełeczko dostane za darmo :)



Pozdrawiam serdecznie :)