06.04.2013

Testuje z Maliną: MARION Goraca kuracja do włosów z olejkami

Przed nami ostatnia już Malinowa recenzja - tym razem jest to:  
Gorąca kuracja do włosów z olejkami (ylang ylang i rozmaryn) firmy Marion.









W 10ml saszetce dostajemy oleisty płyn. Zapach jest niezbyt przyjemny ale to kwestia gustu. W składzie PEGi i alkohol denat już na pierwszych miejscach.
Po rozgrzaniu maski w dłoniach i aplikacji niestety już ciepła nie czuć. Średnio nawilża, nie wypowiem się na temat wypadania włosów ponieważ nie mam tego problemu. Wystarczyła na 1 raz (mam włosy do pasa). Efekt mizerny, zero przyjemności w używaniu (ten zapaszek..) Nie warto, nie polecam.

Cena: ok 2zł



Dziękuje Malince za możliwość przetestowania kosmetyków Marion. Kilka z nich zostało moimi ulubieńcami :)



Pozdrawiam serdecznie :)

23 komentarze:

  1. ooooo to już nie kupię ;/;/ nie lubię bubelków hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I wiadomo czego nie kupować:) Kiedyś używałam 60 sekundową maseczkę chroniącą włosy przed suszeniem i prostowaniem. Fajnie pachniała, ale tylko do wysuszenia, a włosy po niej były miękkie, nie elektryzowały się ani nie puszyły, więc na plus:) 2 porcja drożdży wypita i szczerze muszę powiedzieć, że było gorzej niż wczoraj :((

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie mam taką ale o innym zapachu i do włosów farbowanych więc raczej nie skorzystam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie się zapowiadało, szkoda, że to bubel :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam kosmetyku, ale widać, ze nie warto poznawać...

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam w ogóle kosmetyków marion ani nigdzie ich nie widuję. po tej recenzji myślę, że to całkiem dobrze, bo jeszcze bym kupiła i się zawiodła tak jak Ty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w Naturze są :P To mój pierwszy bubel z Marion, niektóre kosmetyki maja bardzo fajne :))

      Usuń
  7. Krótko, zwięźle i na temat :) Na pewno po nią nie sięgne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są jeszcze inne warianty tych masek ale tez sie nie skusze :P

      Usuń
  8. no szkoda, że się nie sprawdziła

    a tak w ogóle to świetny blog!
    obserwuję:)

    http://cosmetic-jungle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze,ze napisalam o tym bo przymierzalam sie do kupienia troche wiekszej ilosci,pozdrawiam i dolaczam do obserwujacych. jesli bd mogla liczyc na to samo to super,buzka:*

    OdpowiedzUsuń
  10. gdzie znajdę ten top coat i ile czekałaś na efekty po pyszniutkich drożdżach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaki? Essie? Superpharm, allegro
      na włosach? miesiąc

      Usuń
    2. a na paznokciach? :)

      Usuń
    3. nie mam pojęcia powiem szczerze :C

      Usuń